Zakup pierwszego teleskopu to jeden z tych momentów, który może zainaugurować wieloletnią pasję lub – przy złym wyborze – skończyć się rozczarowaniem i zalegającym w szafie sprzętem. Rynek teleskopów amatorskich jest szeroki: od prostych refraktorów za kilkaset złotych po zaawansowane aplanaty o aperturze powyżej 300 mm. Dla osoby zaczynającej przygodę z astronomią kluczowe pytania są inne niż dla doświadczonego obserwatora.

Najważniejszy parametr: apertura

Apertura to średnica obiektywu lub zwierciadła głównego – parametr, który w największym stopniu decyduje o tym, co teleskop jest w stanie pokazać. Większa apertura oznacza więcej zebranego światła, a więc jaśniejszy obraz słabszych obiektów i lepszą rozdzielczość przy dużych powiększeniach.

Powiększenie – wbrew temu, co sugerują niektórzy sprzedawcy – jest parametrem drugorzędnym. Każdy teleskop można powiększyć do absurdalnych wartości, zmieniając okular, ale rzeczywistą granicę stanowi jakość optyki i warunki atmosferyczne (seeing), nie sam instrument.

Dla pierwszego teleskopu rozsądna apertura to:

  • 60–80 mm dla refraktora (rozsądne minimum)
  • 114–130 mm dla reflektora Newtona
  • 150–200 mm dla Dobsona (doskonały stosunek ceny do apertury)

Typy teleskopów

Refraktor (luneta)

Klasyczny typ teleskopu soczewkowego. Prosta obsługa, praktycznie bezobsługowa optyka (nie wymaga kolimacji), szczelna obudowa chroniąca przed wilgocią. Wady: duże apertury są drogie i ciężkie. Refraktory dobrze sprawdzają się przy obserwacji Księżyca, planet i podwójnych gwiazd.

Achromaty (najtańszy wariant) wykazują aberrację chromatyczną – fioletową otoczkę wokół jasnych obiektów. Apo-refraktory (apochromaty) eliminują ten problem, ale są znacznie droższe. Na start wystarczy achromat 70–80 mm z rozsądną ogniskową (f/10 lub dłuższą).

Reflektor Newtona

Teleskop zwierciadlany, który zbiera i skupia światło za pomocą wklęsłego zwierciadła głównego i płaskiego zwierciadła wtórnego. Daje znacznie więcej apertury za tę samą cenę niż refraktor. Minusy: wymaga okresowej kolimacji (wyrównania osi optycznej), gorsza szczelność obudowy.

Reflektor 114 mm na montażu paralaktycznym to klasyczny „pierwszy teleskop" polecany od dziesięcioleci – daje przyzwoity widok Saturna z pierścieniami i kraterów Księżyca przy niedużym koszcie.

Dobson

Dobson to w zasadzie reflektor Newtona na specjalnym montażu alt-azymutowym (ruch góra–dół i lewo–prawo), zaprojektowany przez amerykańskiego astronoma amatora Johna Dobsona w latach 60. XX wieku. Celem było maksymalizowanie apertury przy minimalnym koszcie i maksymalnej prostocie obsługi.

Dobsony 150–200 mm (6–8 cali) są w Polsce dostępne w przedziale 700–1200 zł i przy tej cenie nie ma porównywalnego instrumentu pod względem zebranego światła. Idealny do obserwacji wizualnych: mgławic, gromad, galaktyk. Ograniczenie: montaż alt-azymutowy bez silników nie pozwala na prostą astrofotografię długoczasową.

Schmidt-Cassegrain i Maksutov-Cassegrain

Kompaktowe katadioptryki łączące soczewki i zwierciadła. Długa ogniskowa „złożona" w krótkie tubus – wygodne w transporcie. Dobry wybór do obserwacji planet. Znacznie droższe niż reflektor o porównywalnej aperturze. Raczej nie pierwszy teleskop, chyba że budżet na to pozwala.

Popularne błędy przy pierwszym zakupie:

• Kupowanie teleskopu „z dużym powiększeniem" – powiększenie bez apertury nie ma wartości
• Wybór najtańszego modelu ze słabym statywem – teleskop na chwiejnym statywie jest bezużyteczny
• Pomijanie jakości okularów – dołączone okulary często są przeciętne; warto zainwestować w jeden dobry okular (np. Plössl 25 mm lub Kellner 25 mm)

Montaż: równikowy czy alt-azymutowy

Montaż alt-azymutowy (AZ) – ruch w poziomie i pionie – jest prostszy i intuicyjny. Jego wadą jest konieczność jednoczesnego poruszania w obu osiach przy śledzeniu obiektu (który przemieszcza się po łuku, nie po linii prostej). Dla obserwatora wizualnego to niewielka niedogodność.

Montaż paralaktyczny (równikowy)** – jedna oś jest równoległa do osi Ziemi. Po ustawieniu teleskopu na Gwiazdę Polarną wystarczy obracać tylko jedną osią, by śledzić obiekt. Istotne przy fotografii i dłuższych obserwacjach. Cięższy i droższy niż AZ.

Dla Dobsonów stosuje się specjalny montaż alt-azymutowy typu „rocking box", który jest wyjątkowo tani i stabilny – stąd popularność tej konstrukcji.

Co można zobaczyć pierwszym teleskopem

Przy aperturze 114–150 mm i ciemnym niebie (klasa Bortlego 3–4) widoczne są między innymi:

  • Kratery i morza Księżyca z dużą szczegółowością
  • Fazy Wenus
  • Pierścienie Saturna i jego księżyc Tytan
  • Pasy chmur Jowisza i cztery galileuszowe księżyce
  • Mgławica Oriona (M42) – jasna mgławica emisyjna widoczna nawet z miasta
  • Gromady kuliste (M13, M15) – dziesiątki tysięcy gwiazd
  • Galaktyka Andromedy (M31) jako rozległa, rozmyta plama

Pierwsze kroki po zakupie

Najczęstszym błędem nowych posiadaczy teleskopu jest próba obserwacji zbyt szybko po wyniesieniu sprzętu na dwór. Optyka teleskopu potrzebuje czasu na wyrównanie temperatury z otoczeniem – w przypadku Dobsona 150+ mm może to trwać 30–60 minut. Obraz „pływa" i jest niestabilny zanim optyka nie osiągnie temperatury otoczenia.

Dobry punkt startowy to Księżyc – jasny, łatwy do znalezienia, bez wątpliwości imponujący w okularze nawet przy małym powiększeniu. Następnie warto przejść do Jowisza lub Saturna (kiedy są na niebie). Dopiero po oswojeniu się z obsługą montażu i okularów warto przejść do słabszych obiektów wymagających ciemniejszego nieba.

Szczegółowe mapy nieba i atlasy obserwacyjne dostępne są między innymi na stronach Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii oraz w bezpłatnym programie Stellarium.